Woda kokosowa to smak kojarzący się z Azją. Ogromne, często kilkukilogramowe orzechy można znaleźć na każdym lokalnym targu albo ulicznych stoiskach. W sklepach znajduje się też ogromna liczba produktów z oznaczeniem „100% woda kokosowa”, ale nie zawsze jest to prawda.
W Tajlandii coraz więcej butelek zawiera wodę ze sztucznymi dodatkami albo jest rozcieńczanych zwykłą pitną wodą z cukrem. Najczęściej ofiarami takich oszustw padają nieświadomi niczego turyści.
Ceny kokosów lecą w dół. Wszystko przez to, że lokalny rynek został zalany nielegalnymi produktami, które nie trzymają jakości, albo są sztuczną, niezdrową podróbką.

Kokosy w Azji rosną w wielu miejscach
Zamknięte fabryki, ale to kropla w morzu
Tajski Rzecznik Spraw Obywatelskich Songsak Saicheua apeluje o przyspieszenie działań które mają zakończyć proceder produkcji fałszywej wody kokosowej na masową skalę. To efekt kolejnych aresztowań, w tym dwóch właścicieli fabryk w prowincji Samut Songkhram.
Biuro rzecznik ostrzega, że powolne dochodzenia oraz dziury w prawie zagrażają bezpieczeństwu konsumentów. Dotyczy to także ogromnej liczby turystów, dla których woda kokosowa jest rarytasem po który bardzo chętnie sięgają.
Aby zmniejszyć koszty produkcji, nielegalne fabryki w najlepszym przypadku korzystają ze starych, brązowych kokosów. Ich woda ma znacznie gorszy smak i mniej wartościowych składników. Jednak większość producentów zalewających rynek niepełnowartościowym produktem dodaje cukier trzcinowy, chemiczne środki nadające intensywny smak i zapach i rozcieńcza kokosowy sok zwykłą wodą.
W skrajnych przypadkach napoje, które są sprzedawane jako oryginalna 100%, świeża woda kokosowa, powstają wyłącznie z pitnej wody mieszanej z chemikaliami i cukrem. Wiele marek stosuje także pasteryzację w wysokich temperaturach, co pozbawia kokosowa wodę większości istotnych dla zdrowia składników.

Palma kokosowa na plaży w Hua Hin
Ratunek na azjatyckie upały
Woda kokosowa jest jednym z najlepszych naturalnych, niskokalorycznych izotoników. Idealnie nawadnia i dostarcza duże ilości wartościowych składników, takich jak potas, magnez, sód czy wapń. Dlatego jest napojem, który doskonale sprawdza się w gorącym klimacie Tajlandii i innych krajów Azji Południowo-Wschodniej.
Świeże kokosy można kupić na wielu ulicznych stoiskach. To najlepszy sposób na uniknięcie podrabianych produktów, bo orzechy są zazwyczaj rozłupywane na miejscu, tuż przed podaniem. Ceny świeżych kokosów są bardzo niskie i wahają się od 20 do 60 bahtów, czyli od nieco ponad 2 do prawie 7 złotych. Najlepsze są młode kokosy. Ich woda jest najsłodsza i najsmaczniejsza.
Warto spróbować kokosów zrywanych prosto z drzew. Można je kupić z ogromnych pick-upów krążących po ulicach miast albo z przydrożnych straganów, na których właściciele ogrodów sprzedają orzechy ze swoich hodowli. Takie świeże kokosy z sadu na prowincji kosztują zazwyczaj tylko 10 bahtów, czyli nieco ponad złotówkę.
